Wrzesień to dla nas zawsze czas pierwszych, poważnych weryfikacji. 19 września nasza ponad 30-osobowa reprezentacja zameldowała się na matach w Opolu, by wziąć udział w mocnym turnieju z cyklu International Judo League (IJL). Był to nasz pierwszy start kontrolny po przerwie wakacyjnej – choć słowo „przerwa” kompletnie nie pasuje do tego, co robiliśmy przez całe lato!
Ciężko przepracowane wakacje procentują na macie
Ostatnie miesiące spędziliśmy na wyczerpujących campach, wyjazdach zagranicznych i budowaniu formy w pocie czoła. Wyjazd do Opola miał być pierwszym testem, który pokaże, w jakim miejscu jesteśmy tuż przed rozkręceniem się głównego kalendarza startowego.
Jak poszło? Nasza ekipa przeszła ten sprawdzian śpiewająco! Zdobyliśmy całą masę medali, co w ostatecznym rozrachunku dało nam fantastyczne 3. miejsce w klasyfikacji generalnej klubów. To potężny zastrzyk motywacji i potwierdzenie, że letnia praca nie poszła na marne.

Obraliśmy właściwy kierunek
Ten wynik to dla nas coś więcej niż tylko kolejne krążki do klubowej gabloty. Pokazaliśmy, że jako zespół potrafimy stanąć na wysokości zadania. W sporcie zawsze pojawiają się trudniejsze momenty, wyzwania czy wątpliwości, ale systematyczna praca, którą wykonujemy każdego dnia w dojo, po prostu działa. Obrany przez nas kierunek szkoleniowy prowadzi nas dokładnie tam, gdzie chcemy być.
To jednak dopiero sam początek nowego sezonu. Nie osiadamy na laurach i od razu wracamy do poprawiania błędów z weekendu.
Ogromne gratulacje dla wszystkich startujących zawodników i wielkie podziękowania dla naszych Partnerów za nieustanne wsparcie! Trenujemy dalej!
