Mimo zbliżających się świąt, zawodnicy Pretorian Team nie zwalniają tempa. W dniach 21–22 grudnia wzięliśmy udział w dwudniowym Campie organizowanym przez Dolnośląski Związek Judo (DZJ). To były intensywne godziny spędzone na macie, które stanowią fundament pod sukcesy w nadchodzącym roku 2026.
Integracja i mocne randori wrocławskich klubów
Pierwszy dzień campu judo we Wrocławiu upłynął pod znakiem dużej dawki ruchu i przede wszystkim wspólnych walk treningowych (randori). Wydarzenie zgromadziło czołowe wrocławskie kluby, co stworzyło doskonałą okazję do wymiany doświadczeń i sprawdzenia swoich sił na tle zawodników z innych sekcji.

Taka współpraca międzyklubowa to coś, co na pewno zaprocentuje w nadchodzącym sezonie. Możliwość walki z różnymi przeciwnikami pozwala naszym judokom lepiej adaptować się do zmieniających się warunków na turniejach.
Technika pod okiem mistrzyni – Anna Dąbrowska na macie
Drugi dzień szkolenia przyniósł kolejną porcję wiedzy. Tym razem zawodnicy skupili się na detalach technicznych oraz randori pod okiem uznanej postaci polskiego judo – Anny Dąbrowskiej.
Jej doświadczenie oraz precyzyjne wskazówki dotyczące techniki walki były dla naszych reprezentantów bezcenne. Podkręcanie tempa tuż przed przerwą świąteczną pokazuje niesamowitą determinację Teamu Pretorian.
To nie koniec! Przed nami campy międzynarodowe
Choć Camp DZJ we Wrocławiu dobiegł końca, nasi zawodnicy nie chowają judog do szaf. Już po świętach czekają nas dwa kolejne, niezwykle mocne campy międzynarodowe, w tym zapowiadany wyjazd do Czech (Nový Bydžov).
Nie zwalniamy tempa, bo wiemy, że ciężka praca wykonana w grudniu to klucz do medali w 2026 roku. Bądźcie czujni – będziemy informować o postępach naszych wojowników!
